792 022 444
  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Mamy psa. Wabi się Chojrak.

Jest jeszcze młody i jego ulubionym zajęciem jest sianie pożogi i zniszczenia. I wcale nam to nie przeszkadza, bo ten mały organizm mieści tyle miłości i oddania że zniszczenie kapcia powoduje jedynie wzruszenie. Kiedy znaleźliśmy na stronie fundacji zdjęcie Rafiego, po przejściach, który wyglądał zupełnie jak Chojrak, zaczęliśmy rozważać adopcję drugiego psa. Wątpliwości była masa: czy damy sobie radę z dwoma psami, czy Rafi nas zaakceptuje, no i czy chłopaki się dogadają. Wiedzieliśmy na pewno, że to droga w jedną stronę, dlatego bardzo dokładnie analizowaliśmy wszystkie za i przeciw. Rafi jest już z nami od kliku tygodni i żadne z naszych obaw nie ziściły się. Choć charaktery naszych psów nie mogłyby być już bardziej odmienne, chłopaki dogadują się znakomicie. Rafi przywiązał się do nas a my do niego w 7 minut. Pracujemy jeszcze nad jego nieufnością do ludzi na spacerach i poczuciem bezpieczeństwa w ogóle. Wciąż najlepiej czuje się w domu, przytulony pod kołdrą a spacery zamiast radości wywołują u niego bardziej niepokój niż radość, ale z każdym dniem jest lepiej. Odkąd pojawił się drugi pies mamy też o dziwo więcej spokoju. Chojrak już nie zachęca nas do zabawy tak zaciekle jak wcześniej i choć energii mu nie ubyło, nie sieje już takiego zniszczenia. Teraz woli skupić się na zwróceniu uwagi Rafiego, który znosi to nad wyraz dzielnie. Obserwowanie ich zabaw, kłótni i wspólnego odpoczynku jest dla nas bezcenne. Najistotniejszą zmianą w naszym domu od momentu pojawienia się Rafiego jest ilość miłości i radości, które przyjmujemy teraz codziennie w podwójnej dawce. Pies to szczęście. Dwa psy to podwójne szczęście.

Magda

Miejsce sesji: Zorza - Żurawia 6/12, Warszawa